piątek, 31 sierpnia 2012

Termin ważności kosmetyków

Dzisiaj chciałabym poruszyć temat który nurtuje mnie już od dłuższego czasu, a mianowicie termin ważności kosmetyków. Wiadomo jedni go przestrzegają, inni nie. Muszę się Wam przyznać, że również i ja sama jeszcze do niedawna miałam w swoich kolorówkowych zbiorach kilka pudrów, kredek, cieni, które jeśli wierzyć temu symbolowi otwartego słoiczka, nie powinny być już używane.

 
Nie chciałam ryzykować, dlatego pozbyłam się ich bez skrupułów. Jednakże z własnego doświadczenia wiem, że prawie każda z nas przechowuje i używa przeterminowanych kosmetyków, czasami nawet o tym nie wiedząc. Niestety nie zawsze pamiętamy kiedy dana rzecz została zakupiona. Ważnym aspektem jest także to gdzie przechowujemy nasze kosmetyki. Grzechem jest trzymanie ich w łazience, ponieważ jest tam dużo wilgoci, która podobno skraca ich termin ważności. Nasuwa mi się teraz pytanie czy zatem jeśli przechowujemy je prawidłowo to przykładowy puder może nam służyć kilka lat? Czytałam na ten temat w internecie i wychodzi na to, że dobrze używane kosmetyki mogą nam służyć dość długo, ale co w takim razie z datą sugerowaną przez producenta? Kolejną sprawą jest to, że kosmetyki w kamieniu takie jak cienie, róże, pudry, bronzery, rozświetlacze raczej nie zmieniają swojej konsystencji. I tu pojawia się moje pytanie.
Czy kosmetyk, który teoretycznie jest przeterminowany, ale nie zmienił swojego wyglądu, zapachu może być używany? A teraz najważniejsze. Widzicie jakiś związek między symbolem otwartego słoiczka, a informacją, że dobrze przechowywana szminka może nam służyć dwa lata? Co zrobić gdy producent sugeruje nam, że szminka nie nadaje się do użycia na przykład już po roku?
Napiszcie mi co o ty sądzicie.
Pozdrawiam, Paula.






6 komentarzy:

  1. Czasami konserwanty są tak silne, że mogą przechować kosmetyk na 10 lat..

    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. poruszylas dosc wazny temat...ze swojego doswiadczenia wiem ze nie zawsze zwracamy uwage na terminy:)))
    pozdrawiam serdecznie i obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też się przyznam, używam przeterminowanych produktów, ale nie wyobrażam sobie wyrzucić nie skonczonych kosmetykow...no chyba ze maja po 2-3 lata :P

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Padniesz, ale ja niektórych kosmetyków, używam znacznie dłużej niż sugerowana data ważności. Przykład: cienie, kredki do powiek, lakiery do paznokci i pomadki. Jeśli kosmetyk nie zmienił swojej konsystencji czy zapachu, nie uczula ani nie podrażnia to śmiało możemy go używać. Niedawno czytałam bardzo rozsądny artykuł również na temat leków. Np. klasyczne przeciwbólowe typu apap, w twardej tabletce, zachowują swoją przydatność nawet dwa lata dłużej niż zalecony termin przydatności. W Stanach Zjednoczonych, wiele leków po przebadaniu ponownie trafia na rynek. Dlatego tym bardziej nie boję się używać starszych kosmetyków :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. osobiście używam dłużej kosmetyków, niż wskazana data przydatności,dlatego że nie zauważyłam ogromnej różnicy w jakości produktów :)
    obserwuję i liczę na to samo :)
    http://whatilovethemostinside.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń